Skip to Content

Relacja między filozofią a religią z punktu widzenia filozofów muzułmańskich

Problematyka relacji pomiędzy filozofią a religią towarzyszył filozofii niemal od samego jej początku. Bardzo często interpretuje się poglądy pierwszych filozofów greckich jako opozycyjne względem mitologicznego opisu świata. Napięcie pomiędzy tymi dwiema dziedzinami wzmogło się w okresie średniowiecza. Wtedy filozofia postrzegana była jako wiedza dotycząca tego świata, która przeciwstawiana była wiedzy pochodzącej z objawienia, a które było uznawane za bezbłędne źródło prawdy o tym co boskie i wieczne. Problem relacji tych dwóch rodzajów wiedzy był jednym z czołowych zagadnień jaki podejmowali zarówno myśliciele chrześcijańscy jak i muzułmańscy.

W świecie islamu najważniejszymi uczestnikami dyskusji dotyczącej natury tytułowej relacji byli Al-Ghazali oraz Awerroes. Pierwszy z nich wystąpił z ostrą krytyką systemów filozoficznych, głównie Al-Farabiego i Awicenny, oskarżając tych filozofów o to, że ich poglądy prowadzą do bezbożności i powodują, że ludzie zbaczają z „drogi prostej” w stronę herezji. Awerroes argumentował natomiast, że filozofia i religia nie są sobie przeciwstawne, a wręcz przeciwnie, są ze sobą komplementarne, ale uznał, że namysł o charakterze filozoficznym za doskonalszy od namysłu teologicznego. Opierając się na Koranie, twierdził, że sam Bóg uznał filozofów za osoby wierzące. Co więcej uważał metodę filozoficzną, opartą na sylogizmie demonstratywnym, za najdoskonalszy sposób poznania Boga i świata.

Obok wymienionych wyżej myślicieli, wątki o charakterze religijnym pojawiły się także m.in. u Al-Farabiego, który uważał, że naczelnik doskonałego państwa musi być nie tylko filozofem, jak twierdził Platon, ale musi być również prorokiem. Natomiast Awicenna chciał pogodzić namysł filozoficzny z mistyką, tworząc projekt tzw. filozofii wschodniej.

Damian Kokoć




stat