Skip to Content

O racjonalności w religii...

Informacje o zajęciach:

Prowadzący zajęcia : prof. dr hab. Zbigniew Drozdowicz
Forma zajęć : wykład 
Liczna godzin : 30 (semestr letni) 
Miejsce i czas zajęć: s. D, Czwartek 11.30 - 13.00
Forma zaliczenia: zostanie określona przez prowadzącego

Treści kształcenia:

Pojęcia racjonalności – podobnie zresztą jak irracjonalności – traktuję w tych Wykładach jako kategorie historyczne, to znaczy mające w przeszłości różne znaczenia, zastosowania, konteksty kulturowe, następstwa itd. W każdym przypadku trzymam się leibnicjańskiej zasad: „nic nie jest bez racji” (nihil esse sine ratione). Problem polega na tym, aby te racje rozpoznać oraz określić ich „wagę” znaczeniową. Ostatnie z tych określeń biorę w cudzysłów, bowiem nie chodzi tutaj ani o samo ważenie słów, ani od samo ich rozważne stosowanie, ani też o nadawanie im takich znaczeń, aby oznaczały one dokładnie to, co znaczyć powinny. Chodzi o to wszystkie razem, a ponadto o kilka jeszcze innych kwestii istotnych dla osiągnięcia racjonalności. Nie jest to zadanie łatwe. Wywodzące się z łaciny pojęcie racji (łac. ratio) miało bowiem wiele istotnie różniących się znaczeń. Podobnie zresztą było i jest w językach nowożytnych. Analizy językowe pozwalają oczywiście coś wyjaśnić w tych trudnych kwestiach znaczeniowych, ale są one niewystarczające do uporządkowania historycznego obrazu form i sposobów przejawiania się racjonalności w religii i w religijności. W grę wchodzi bowiem tutaj wiele różnych racji – dostatecznych (rationis suffcientis), determinujących (rationis determinantis), uzasadniających (reddendae rationis) itd. Po to, aby odpowiedzieć na pytanie, co kryje się za wymienionymi tutaj racjami oraz co może wchodzić w grę przy kreśleniu obrazy racjonalności w religii i w religijności odwołam się do tych myślicieli, którzy w przeszłości wypowiadali się na temat - takich jak: ze starożytnych Platon, Ciceron i Aureliusz Augustyn, natomiast z nowożytnych i współczesnych T. Hobbes, D. Hume, Wolter i A.N. Condorcet, G.W.F. Hegel, L. Feuerbach M. Weber, W. James, N. Luhmann, czy R. Stark i W.S. Bainbridge. Podejście każdego z nich oznacza się pewną oryginalnością. Natomiast podejście M. Webera oznacza się również przełomowością i stanowi dla mnie źródło inspiracji do proponowanych w tym Wykładach ujęć. 




stat